środa, 16 października 2013

Strój dnia // Black&camel

Przyjemności trzeba dozować. Pochłonięcie całej zawartości pudełeczka o wdzięcznej nazwie Ptasie Mleczko, nie cieszy już tak jak kiedyś. Otwieranie, jeden po drugim, wszystkich prezentów znajdujących się pod choinką, jest nudne, a błysk w oku i charakterystyczne podniecenie, które towarzyszy tej chwili, trwa krótko. Oglądanie wszystkich odcinków ulubionego serialu bez chwili wytchnienia, staje się męczące, a wypicie całej butelki wina, zazwyczaj kończy się bólem głowy. To samo dotyczy zakupów i wykreślania kolejnych pozycji z listy must have.
Gdybym miała Wam teraz udostępnić swoją, wyglądałaby ona mniej więcej tak:
1. kapelusz
2. kapelusz
3. ramoneska
4. kapelusz
5. spódniczka
6. kapelusz
....
10. kapelusz
Niewiarygodne? Niestety prawdziwe.
Przyznaję się, mam obsesję, a sklepy nie ułatwiają zadania. Z tygodnia na tydzień poszerzają swoją ofertę o kolejne modele, mojego ulubionego (gdyby ktoś jeszcze nie zauważył) nakrycia głowy. Nic, tylko biec do sklepu i kupować. Proste? Nie da się ukryć. Cóż to jednak za przyjemność zrealizować wszystkie swoje pragnienia na raz?
Czy dwa kawałki Ptasiego Mleczka rozpieszczają mniej podniebienie niż całość? Czy rozpakowanie jednego prezentu sprawia mniejszą radość, niż dobranie się do wszystkich? A wyłączenie telewizora po obejrzeniu trzech odcinków, nie będzie dobrym pretekstem, by za kilka dni powtórzyć czynność i na nowo zrelaksować się przed ekranem? Na koniec, czy lampka wina nie spowoduje lepszego samopoczucia, a pozwoli zachować trzeźwość umysłu? Tak samo z zakupami i kolejnymi kapeluszami. Wiem, że kolekcja będzie się powiększać, ale rozłożę zakupy na raty i tym samym będę dawkować sobie radość, którą niewątpliwie odczuwam podczas zakupów :) Macie podobnie?

fot. Mic

kamizelka (przerobiona z ramoneski) - h&m, koszula - diy (sh), spódnica - new yorker, rajstopy - fiore.pl, nadkolanówki - gatta, buty - bianco, kapelusz - zara


12 komentarzy:

  1. Monika, Twoje teksty są lepsze niż wszystkie felietony w popularnych gazetach :) A dzisiejsze foty - piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj... chciałabym, chciała :D ale są lepsi, a ja co najwyżej mogę im wymieniać wkłady w długopisach albo uzupełniać atrament w piórach wiecznych :D Doceniam jednak miłe słowa i bardzo za nie dziękuję :*

      Usuń
  2. świetny blog ! a stylizacja .. bardzo w moim stylu ! ślicznie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba przyznać, że w kapeluszach Ci bardzo do twarzy! Więc noś jak najczęściej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne jesienne zdjęcia. Super masz kamizelkę.

    OdpowiedzUsuń