wtorek, 22 października 2013

Strój dnia // All For The Love Of Rock & Roll

And the winner is...

W prawym narożniku ja - odważna, czasem uległa, ale rozsądna i pozytywnie nastawiona. W lewym on! Słodki i kuszący, ale równocześnie podstępny, zdradziecki i występujący pod wieloma postaciami - cukier! Walka jest wyrównana. Tylko on i ja! Ja i on! Pierwsza decyduję się na atak. Wyciągam rękę, chwytam stanowczo i zaciskam w dłoni. Szybkim ruchem, niczym lewy sierpowy, wkładam do ust i rozgryzam. Miażdżę na drobne kawałeczki i.... teraz wkracza on. Jest jak namiętny kochanek, uwodzi nadzieniem, rozpala zmysły, pieści podniebienie. Po cichu, powoli i skutecznie, niszczy od środka. Dyskretnie, acz solidnie, wymierza cios za ciosem. Powoli się przewracam... Wyobraźcie sobie teraz zwolnione tempo jak w Matrixie, kiedy Neo robi unik przed kulą. Macie to?? 
Ok! Wracamy na ring.
Z każdym kolejnym wafelkiem, ciasteczkiem, czekoladką, odchylam się coraz bardziej. W końcu nadchodzi ten moment i z hukiem padam na matę. Zamglonym wzrokiem widzę jak publiczność wstaje i skanduje: On cię zdradza! 
Nastaje głucha cisza.
Po chwili na nowo powstaje wrzawa, tłum szaleje i krzyczy: On cię zdradza z innymi! Ma ich tysiące, miliony, nie jesteś jedyna! 
Nagle pojawia się sędzia - ona - silna wola. Zrywam się na równe nogi i podejmuję walkę na nowo. Tym razem nie wyciągnę ręki pierwsza...
W zeszłym tygodniu walkę przegrałam, w tym się nie poddam!
Od wczoraj stoję prosto. Dopingu nie było. Jestem czysta.

Ktoś podejmuje wyzwanie ze mną i robi sobie odwyk od słodyczy? :)

fot. Mic

t-shirt i spódnica - sh, kurtka - skubnięta tacie, rajstopy - fiore.pl, buty - nn



11 komentarzy:

  1. Genialny outfit, świetne nogi xD

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna stylizavjaa

    jestem 400 obserwatorem

    obserwuje i licze na to samo
    http://sotheemily.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze, od dawna nie czytałam tak dopingującego tekstu o diecie. Serio. Chyba sobie wydrukuję :)
    Ja się przyłączę, myślałam o tym już od dawna, a naprawdę potrzebuję odwyku od cukru. Podobno starczy dwa tygodnie, żeby sie odzwyczaić.
    Świetna koszulka, że ja takich w sh nie znajduję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Podobno grunt to dobra motywacja, więc jeżeli mój tekst choć w niewielkim stopniu przyczyni się do podjęcia wyzwania, będzie mi bardzo miło :) Jak pierwszy raz robiłam sobie odwyk (a byłam wtedy naprawdę mocno uzależniona od słodyczy i nie wyobrażałam sobie dnia bez batonika), to najtrudniejszy był pierwszy tydzień. Teraz dwa-trzy dni i słodycze nie kuszą :) Największym plusem takiego detoksu jest to, że nawet jak zaczynam coś podjadać, to nie smakuje tak jak kiedyś i jest za słodkie :D
      A co do t-shirtów, to polecam zaglądać na dział męski :D

      Usuń
    2. Zaglądam, ale ostatnio jedynie koszulki z Oktoberfestu sprzed trzech lat w rozmiarze XXL :P

      Usuń
  4. Moje t-shirty tez na ogol sa w duzych rozmiarach :-P tylko nadruki maja ciekawsze :-D
    Na pewno w koncu znajdziesz cos ciekawego, trzymam kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń