czwartek, 26 września 2013

Strój dnia // W męskim stylu

Hello,

Szkoda, że nie ma pilota, którym można (w granicach rozsądku - od czasu do czasu) wyłączać swoje myśli. Taki gadżet byłby przeze mnie bardziej pożądany niż kolejny, jesienny płaszcz (który tak na marginesie znowu znalazł się na niekończącej się liście "must have" Ileż można? :D). Ale wracając do meritum. Nie macie wrażenia, że niektóre myśli Was prześladują i niepotrzebnie zaprzątają Wasz umysł? Pół biedy jeżeli dotyczą czegoś przyjemnego, gorzej gdy pojawiają się te niechciane, które żeby było mało, wytrącają z psychicznej równowagi. Grrr...
Pilot załatwiłby sprawę; "pstryk" i po kłopocie, ale takie rzeczy, to pewnie tylko w erze :P
Całe szczęście jest na to inny sposób. Dobra organizacja czasu i wypełnienie go od świtu do nocy czymś na tyle absorbującym, co nie pozwoli przedostać się myślom. A jest to możliwe, sprawdziłam na własnej skórze i cieszę się, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Dokładam sobie do harmonogramu dnia coraz to nowe zajęcia, zapisuję pomysły nad którymi warto popracować, wieczorami zbieram informacje, które wykorzystuję na drugi dzień w pracy. W międzyczasie robię zdjęcia i przygotowuję posty na bloga, a już niebawem mam zamiar zaangażować się w pewien projekt, który od jakiegoś czasu kiełkuje w mojej głowie. Jak to mówią - chcieć, to móc. Najważniejsze to znaleźć sposób, który skieruje nas na właściwą drogę. Tym sposobem nie muszę czekać na naukowca, który stworzy plastikowe cudo z magicznymi przyciskami, aby zaburzyć pracę mojego umysłu, a z nieskrywaną satysfakcją i nie rezygnując z niczego, mogę pobiec do sklepu po nowe odzienie :D Harmonia zachowana, jupiiiii :D

Do następnego! Cmok :*

fot. Mic

Buty - h&m, torba - zara, okulary no name, reszta sh :D

10 komentarzy:

  1. fajny niewymuszony sportowy look :D

    co powiesz na wzajemna obserwacje? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny zestaw, bardzo mi się podoba! A co do myśli, ja w ciągu dnia odganiam je skutecznie non stop czymś się zajmując. Najgorzej jest, gdy dopadają w nocy i nie dają zasnąć... wtedy i ja bym bardzo chętnie skorzystała z takiego magicznego pilota :-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, najgorzej jest przed snem i od razu po przebudzeniu. Ale najważniejsze, że w ciągu dnia można nad nimi zapanować :) Dziękuję i pozdrawiam :*

      Usuń