czwartek, 7 czerwca 2012

Ankle Boots

Znacie moją miłość (a chyba raczej powinnam napisać słabość) do butów. Czasami jest mi ciężko przejść obojętnie obok niektórych propozycji sklepów czy hurtowni obuwniczych. Niektóre buty po prostu muszę mieć i już :D
Tak samo było z tymi... Zobaczyłam i przepadłam.
Pokonały wiele kilometrów, bo przyleciały do mnie aż z Norwegii :D Dobrze mieć znajome (również fiśnięte na punkcie butów) porozrzucane po świecie, hehe..

W tym miejscu nie może zabraknąć podziękowań dla nove, która pomogła w spełnieniu mojej zachcianki :D
Aniu, dziękuję za zakup i przywiezienie butów do Polski, a następnie za paczkę :D I Love You!! :D

Przy okazji zaznaczam, że szybko tych butów nie schowam do szafy, więc często będą pojawiały się na blogu :)

Buty - Bianco
fot. me

11 komentarzy:

  1. do mnie lecą prawie identyczne z Topshopu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo... te z tophopu również bardzo mi się podobają, ale jakoś nie załapałam się na nie :(

      Usuń
  2. A W Polsce nie ma takich cudeńek? To skóra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to skóra :) W Polsce niestety takich nie znalazłam :(

      Usuń
  3. Też takie lubię i dlatego zazdroszczę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. coż mogę napisać - są piękne i mam je i ja :) oczywiście też dołączam się do podziękowań dla Ani :*

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja mam prawie takie same z Vagabond (taki sam zamek z tasiemką skórzaną, tyle że na pięcie). Kupiłam za ok. 400 zł 2 lata temu w Warszawie. Bardzo je lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne buty :)
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń