poniedziałek, 30 maja 2011

Wczoraj

Czy zwróciliście uwagę, że kiedy nadchodzi weekend, pogoda przeważnie się psuje? :D
Ja tak, a zwłaszcza, kiedy wyjeżdżam. Jakaś złośliwość, albo to ja pod tym względem mam pecha ;)

Wpadłam dzisiaj na zakupy (spożywcze) do Centrum Handlowego i wypadłam z butami :D
Jutro pokażę :)

 fot. mama

kamizelka, łańcuchy - diy, koszulka, legginsy - no name, buty - converse

piątek, 27 maja 2011

Szafa.pl - Aukcja charytatywna

Kochani, na portalu szafa.pl trwa aukcja charytatywna, na której można kupić pomalowane przez dzieci z Hospicjum, drewniane wieszaki.
Aukcja potrwa do 1 czerwca i wtedy zostanie wystawiony na aukcję wieszak pomalowany przez Gosię Baczyńską.
Licytacja trwa na http://www.szafa.pl/aukcja i fanpage'u Szafy http://www.facebook.com/SzafaPL?sk=app_139820676065317

Pod tymi linkami możecie przeczytać trochę więcej:

http://fashionmedia.pl/2011/05/20/gosia-baczynska-maluje-dla-chorych-dzieci-wieszak/

http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,9609274,Kup_kolorowy_wieszak__pomozesz_hospicjum.html

http://kontakt24.tvn.pl/artykul,malowanie-wieszakow-aukcja-charytatywna-na-rzecz-hospicjum-dla-dzieci,104911.html


Ps. Miałam dzisiaj wstawić zestaw, ale jak na razie nic nie idzie po mojej myśli, więc nowy zestaw dopiero po weekendzie :(

Chciałam Was jednak zaprosić na nową stronę o street fashion, którą założyły dwie bardzo sympatyczne dziewczyny, Julia i Klaudia.
Zostałyśmy z koleżanką zauważone i wyróżnione, za co serdecznie dziękujemy:)

Adres bloga: http://thefashionwitness.blogspot.com/

niedziela, 22 maja 2011

20.05.2011

W piątek zabrakło mi czasu i już niestety nie zdążyłam umieścić tych zdjęć, chociaż tak bardzo starałam się to zrobić (szkoda, że nie widzieliście mojego tempa) :D Weekend spędziłam poza Warszawą i dostępem do internetu, więc dopiero teraz nadrabiam zaległości :)
Nogi na fotkach jeszcze blade, ale dwa dni wystarczyły aby zmienić ten stan :P Prognozy pogody nie były przychylne, ale całe szczęście zupełnie się nie sprawdziły.Oprócz opalenizny, przywiozłam jeszcze pogryzienia po owadach... ;/ że też to robactwo zawsze tak musi do mnie lgnąć...

Ps. Opis stroju dedykuję Clintoon'owi :D

fot. Daro

koszula - h&m, bluzka, spodenki - diy, buty - tally weijl, bransoletki, six, kapp ahl, h&m, pasek - no name

środa, 18 maja 2011

I Love NY

Nie wiem czy wiecie, ale już od długiego czasu mam fazę na Nowy Jork i wszystko to, co jest związane z tym miastem. Niestety moje marzenie jeszcze się nie spełniło i nie miałam przyjemności spędzenia chociaż weekendu (;P) w NY, ale nie spocznę, póki tam nie polecę. Rok temu postawiłam w pokoju puszkę na oszczędności i co jakiś czas wrzucam tam pieniążki :) Jeszcze wiele brakuje, ale mamy czas, bo postanowiłyśmy z Missi, że do USA wybierzemy się w 2015 roku :D
Póki co, cieszę swoje oczy gadżetami, które (na moje szczęście) coraz częściej można znaleźć w sklepach.
Do Zakopanego jechałam przez Kraków i to już moja mała tradycja, że wychodząc z pociągu, lecę do Galerii Krakowskiej i odwiedzam sklep Nanu Nana :D Zawsze coś z niego przywożę i tym razem było tak samo.
To co kupiłam, możecie zobaczyć poniżej :)

Na koniec jeszcze tylko dodam, że kubek jest gigantyczny! :D Fotki nie ukazują proporcji, ale przy okazji jak będę pokazywała Wam moją dotychczasową kolekcję związaną z Nowym Jorkiem i Stanami, umieszczę porównanie :)

szklanki, kubek XXL, magnes 3D - Nanu Nana


poniedziałek, 16 maja 2011

Z serii: "Spotkanie JTM"

Wróciłam, jestem i żyję :D
Nieobecność moja spowodowana była wyjazdami i brakiem dostępu do internetu (czego nie żałuję) :)
Miniony weekend spędziłam na kolejnym spotkaniu z "melodiowiczami" i tym razem wybraliśmy się do Zakopanego :)
Pogoda nam dopisała, był czas na wycieczkę, czarny szlak i... zabawę :)
Żałuję, że nie mogę wstawić wspólnych fotek (na nich widać jak świetnie bawimy się i jak ważne są dla nas te spotkania), ale za to pokażę Wam kilka widoczków...

 
 ramoneska - bershka, koszulka, spodenki - DIY, buty - tally weijl

niedziela, 1 maja 2011

Z serii: "Różowe spotkanie"

Kolejna sobota upłynęła pod znakiem "Różowe spotkanie" :) Dzień zaliczony do bardzo udanych, chociaż tym razem spacer dał nam w kość. Wyjątkowo szybko poczułyśmy z Missi zmęczenie, ale nie przeszkodziło nam to w kontynuowaniu naszego "różowego" dnia :D
Dzisiaj już więcej nic nie napiszę, ponieważ marzę tylko o tym aby przyłożyć głowę do poduszki :D
Rano wyjeżdżam na kilka dni (muszę się jeszcze spakować), więc noc będzie krótka, a poranek szalony :P
Życzę Wam miłego długiego weekendu :)
Złapcie troszkę słońca i odpoczywajcie :)

fot. Missi

bluzka, spódniczka - new yorker, kamizelka - diy, buty - tally weijl, worek - reserved