niedziela, 30 października 2011

It's black, it's white

Przychodzę z nowym zestawem :)
Czerń kocham od dawna, a biel to może nie do końca nowa miłość, ale w porównaniu do koloru czarnego, całkiem świeża.
Moje uwielbienie do białego wzrosło do tego stopnia, że marzę zarówno o marynarce (już od ponad roku), sukience, spódnicy i płaszczu! A gdyby się uprzeć, to znalazłabym jeszcze kilka innych rzeczy, które chętnie włożyłabym do swojej szafy :P
Sukienkę idealną już widziałam, ale na razie tylko na przemiłej kobiecie, którą serdecznie pozdrawiam.
Chcąc ją zdobyć (sukienkę oczywiście :P), muszę wybrać się do Poznania albo zwrócić się z prośbą do przyjaciół :D
Nikt nie powiedział, że w życiu wszystko będzie na wyciągnięcie ręki, ale grunt, że zawsze można znaleźć wyjście z sytuacji :D
Spódnicę prawdopodobnie będę musiała uszyć sama, marynarkę wyszperam na stronach aukcyjnych, a płaszczyk musi poczekać, bo niespełna pół godziny temu wróciłam z czarnym :D Limit tym samym został na jakiś czas wyczerpany (chociaż ze mną to nigdy nic nie wiadomo) :D

Dosyć słowa pisanego, czas na zdjęcia :)

fot.missi
marynarka - bershka, sweter - no name (szafa.pl), leginnsy - no name (szafa.pl), buty - no name (wspólne zamówienie na forum wizaż.pl), torba - zara, szalik - sh, łańcuchy i krzyż - diy, duży, czarny pierścionek - h&m


16 komentarzy:

  1. prosto i z klasą, dla mnie bomba!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyglądasz!
    sama ostatnio kupiłam taki długi biały sweter i jestem z niego bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  3. nic dodać nic ująć! Wyglądasz kapitalnie

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądasz świetnie, każdy element bardzo mi się podoba, a te buty uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wpadłam na to, że w Tarasach jest taka fajna miejscówka na zdjęcia, muszę to wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądasz. Fajny zestaw. :)
    Aleksander

    OdpowiedzUsuń
  7. oo moje ulubione centrum handlowe, tzw. 'złote k**asy' :D hahaha

    OdpowiedzUsuń
  8. Łaaadnie! Ślicznie wyglądasz w taki zstawie:*

    Greets:**

    ...alkai...

    OdpowiedzUsuń