poniedziałek, 26 września 2011

Z serii: "Różowe spotkanie"

Gdyby życie składało się z samych takich spotkań, jak to, które miało miejsce w sobotę, to zdecydowanie byłoby to różowe życie :D Nie ma jednak tak dobrze, ale przynajmniej mamy z Missi jakiś kolorowy punkt pomiędzy codziennymi obowiązkami :)
Spódniczka, którą mam na sobie, standardowo musiała "wyleżeć" swoje w szafie, zanim zdecydowałam się ją wykorzystać :D T-shirt natomiast, to świeży zakup, który fajnie wpasował się kolorystycznie.

Poniżej przedstawiam Wam jedną z moich ulubionych piosenek (i przy okazji teledysków) Bon Jovi. Temat idealnie odzwierciedla moją aktualną sytuację :D

fot. Missi
t-shirt - sh, ramoneska - h&m, spódniczka - new yorker, buty - ideal, torba - zara, bransoletki - kappahl i six


16 komentarzy:

  1. Ta spodniczka jest swietna. Fajny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne połączenie na rockowo, szczególnie buty i spódnica wpadły mi w oko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, wyglądasz czadowo! spódniczka jest kapitalna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny set, z pazurem! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo mam tą spódniczkę ale nigdy bym nie pomyslała ze w wersji rokowej sie tak dobrze sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. heh, Bon Jovi! słuchałam ich namiętnie lata temu ;) fajna całość, rockowa, ale kobieca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałabym nic przeciwko temu, by całe życie składało się tylko z takich spotkań :)))
    P.S. Wiesz, że jestem zauroczona tą koszulką <3
    Era These Days to czasy, w których ekipa Bon Jovi tworzyła naprawdę fajną muzykę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje second handy obfitują w rockowe bluzki, które po prostu uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Incredibilmente sexy! So beautiful in leather!!!!

    OdpowiedzUsuń