niedziela, 2 stycznia 2011

Happy New Year!!!

Nigdy nie robiłam podsumowania na koniec roku, ani postanowień na nowy. Żyję raczej chwilą i biorę to, co przynosi los. W tym roku jednak chciałam sprawdzić jak się ma pierwszy dzień do całego roku i w tym celu miałam umieścić 1-ego stycznia post i zobaczyć, czy kolejne miesiące będą owocne w zdjęcia i nowe notki, ale jak widać, nie udało się :D
Stwierdziłam jednak, że tym razem coś sobie postanowię i w związku z tym zamierzam dużo zmienić. Tak po prostu. Dotychczas byłam raczej bierna w wielu sprawach. Owszem, brałam to co było mi dane, ale teraz sama wyciągnę ręce i ruszę się do przodu :)
Zabawne, ale takie myślenie kopie mnie w tyłek i nakręca do działania :)
Nie od dziś praktykuję zasadę "pozytywnego myślenia" i wiem, że jeżeli czegoś bardzo chcemy, to jesteśmy w stanie to osiągnąć. 
Nie mam konkretnych przykładów na myśli, typu wycieczka do Szkocji (chociaż w końcu mógłby ten wyjazd dojść do skutku - Rafał, ja ciągle pamiętam :D), czy np. udział w programie.... Mam Talent :P ale jest kilka rzeczy, które śmiało mogę zmienić, więc czemu tego nie zrobić. 
Aktywny tryb życia jest zdecydowanie ciekawszy, niż codzienna rutyna, byle tylko "od rana - do wieczora".
Coś mam wrażenie, że przynudzam, ale z doświadczenia wiem, że jeżeli czegoś nie zapiszę, to tego nie zrobię, więc niech to będzie taka kartka z pamiętnika :)

Życzeń nigdy za wiele, więc korzystajcie z życia ile wlezie, nie oglądajcie się za siebie i bądźcie szczęśliwi :)
Bloggerkom życzę wielu inspiracji, świetnych zestawów i niekończących się pomysłów, a czytelnikom przyjemności podczas oglądania i uśmiechu każdego dnia :)
Jak zwykle nie mam za wiele do pokazania, więc przy okazji życzę sobie i Wam więcej setów na moim blogu i niebuntujących się fotografów :D


 

sukienka - tally weijl, bransoletka - glitter, rajstopy, carrefour, łańcuchy - diy

8 komentarzy:

  1. ufff, wreszcie udało mi się zalogować - przeżyłam właśnie chwilę grozy gdy zdałam sobie sprawę, że nie pamiętam hasła ;)
    Ale do rzeczy: MEGA zestaw (i świetna figura) :D Niesamowicie sexyyy :)
    Co do Twoich noworocznych postanowień to mam nadzieję, że WSZYSTKIE się spełnią :D Trzymam kciuki :) Ja też mam trochę planów w związku z nowym rokiem... I w ramach realizacji jednego z tych postanowień, nie przynudzam już dłużej tylko raz, dwa wsiadam na rowerek :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Hi dear! Looking great!

    Your blog is amazing! Following, follow back? <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczęśliwego nowego roku! I dużo wspaniałych notek, zdjęć, pomysłów, inspiracji i natchnionych fotografów. ;)

    Dla mnie niestety styczeń jak co roku jest pechowy. Wypadło mi dziś z portfela 50 zł podczas codziennych zakupów. ;/

    A ubiór - fajny ;) Lubię rzeczy z Tally Weijl.

    Marika

    OdpowiedzUsuń
  4. genialna genialna sukienka!
    uwielbiam takie seksowne blisko ciała, musze sie w cos takiego zaopatrzyc

    OdpowiedzUsuń
  5. to była kreacja na Sylwestra?

    OdpowiedzUsuń
  6. Z niecierpliwością czekam na kolejny post. Chociażby taki jak ten z butami i kotkiem ;).

    Marika

    OdpowiedzUsuń
  7. arbuziary - tak, tę sukienkę miałam na sobie na Sylwestra :)

    Marika - postaram się aby było mnie tutaj więcej :D :*

    OdpowiedzUsuń