niedziela, 8 sierpnia 2010

I cóż, że lato

Dziwna sprawa, sukienkę przed wyjściem prasowałam, po żadnych krzakach się nie szlajałam, ściśnięta w tramwaju nie stałam, a wygląda jak wyjęta psu z gardła ;/Trudno, nic na to nie poradzę.
Pogoda w kratkę, więc korzystają z tego moje ulubione - bo jedyne :P (nie licząc zniszczonych kozaków) - kowbojki :D



Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Sukienka, pierścionki - h&m, bransoletki - h&m i KappAhl, pasek - KappAhl, buty - tally weijl

6 komentarzy:

  1. moze taki "chamski" material co sam sie mnie.
    wygladasz tak rock'owo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się kiedyś nad kupnem tej sukienki, mieli jednak tylko z różowym dołem, więc zrezygnowałam, z szarym wygląda świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny zestawik ;)


    http://laughing-in-the-purple-rain.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. masz fajny styl:)więc zaczynam obserwowac i tym samym zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń